| Zapowiedź kamery Sony Nex VG10 - pierwsza kamera z wymiennym obiektywem |
| piątek, 23 lipca 2010 14:55 | |||
|
Kiedy właśnie przygotowywałem artykuł o przyszłości kamer i filmowania, wskazując na takie nowości jak aparaty NEX od Sony czy Lumix GH1 od Panasonic oraz możliwości lustrzanek Canona a w dalszej przyszłości zakładając pojawienie się amatorskich kamer z wymiennymi obiektywami, natrafiłem na prezentację nowej kamery Sony – właśnie z wymienną optyką! Przyszłość nadeszła więc szybciej niż myślałem, nowe cudeńko Sony nazywa się NEX VG10E. Przyjrzyjmy się, co potrafi to „maleństwo”, zapominając na chwile, ile może kosztować ; )
Zacznijmy od firmowej prezentacji Sony. Pozwoli ona zrozumieć, na czym polega cała idea kamery z wymiennym obiektywem.
W zestawie z body kamery (tak chyba należy teraz mówić), dostaniemy naprawdę niezły obiektyw o ogniskowej 18-200 mm (w przeliczeniu na 35 mm da to 32,4 – 360 mm), czyli całkiem szeroki kąt i duży, ponad 11-krotny zoom. Zacznijmy od pierwszej wideorecenzji tej kamery, na którą natrafiłem w sieci. Ponieważ nie każdy mówi po niemiecku, przygotowałem jej tłumaczenie, jednak warto obejrzeć film, by dokładnie przyjrzeć się kamerze i zobaczyć, co potrafi.
OPIS TESTU 1 – ogólne tłumaczenie ze słuchu, mam nadzieję, że czytelne
Jest to jeszcze prototyp - 103 egzemplarze weszły w obieg do testów. Jest to pierwsza kamera konsumencka, w której można wymieniać obiektywy. Obiektyw ma optyczny stabilizator obrazu. Można go przymocować za pomocą małego przycisku z boku. Wraz z wymiennym obiektywem zwiększają się możliwości kształtowania obrazu, których jeszcze w kamerach konsumenckich nie było. (W zestawie mamy obiektyw zoom 18-200 mm z systemem E-mount i optyczną stabilizacją Steady Shot) Nowy mikrofon stereo umocowany na stopce ma 4 kapsuły, przez co dźwięk jest wysokich lotów. Nakładka tłumi szumy z zewnątrz. Nawigacja po menu jest przyjazna – można się po nim poruszać za pomocą obracanego przycisku na korpusie. Struktura menu jest logiczna, na ekranie widać informacje o aktualnych ustawieniach wybieranych przyciskiem. Przy bardzo jasnym otoczeniu można skorzystać z wizjera optycznego, który jest elektronicznie sterowany i może być uchylany do góry. W górnej części kamery są 2 miejsca na akcesoria jak lampa czy mikrofon. Poza tym oczywiście miejsce na kartę. Kamera ta może oczywiście też robić zdjęcia - ma do tego ponad 14 Mpix. Wracając do serca nowej kamery, pod obiektywem znajduje się nowa duża matryca APS-C (czujnik obrazu EXMOR APS HD CMOS), która była już użyta w NEX5. Ta matryca jest prawie dwudziestokrotnie większa niż np. w Handycam HDR CX 550. Dzięki tej wielkości matryca definiuje obszary, które będą wyostrzone i te nieostre - obrazy zyskują typowo filmowy charakter. Dzięki adapterowi mogą być użyte inne obiektywy – typu A z lustrzanek Sony Alpha. Na koniec kilka ujęć z zoo :) Ujęcia zostały zrobione z optyką 18-200 mm (czyli oryginalnym obiektywem), względnie z obiektywem Alpha 70-400 mm. Nie ma wątpliwości, że można być zachwyconym właśnie filmami nakręconymi ta kamerą z udziałem zwierząt i natury. Odległość od lwów na końcu wynosiła ponad 50 metrów. Ale nie tylko kręcenie z dużej odległości przynosi zdumiewające rezultaty dzięki tej nowej matrycy. Na koniec testu pokazane są możliwości matrycy w zakresie głębi ostrości. Najpierw autor jest ostry i tak samo lwy z tyłu (zwykła duża głębia ostrości), potem przy tej samej pozycji kamery ostrość jest ustawiona na niego a lwy z tyłu rozmyte (mała głębia ostrości).
2 TEST - tłumaczenie Zabawa z głębią ostrości należy w fotografii do rzeczy najważniejszych. Wideoamator dostaje teraz kamerę, dzięki której ostrość obrazu z łatwością może być ustawiona w samym środku (rozmyty obraz przed i za ostrym obiektem). Te ujęcia były robione z obiektywem 85 mm i 18-200 mm. I dla porównania są też zdjęcia zrobione z CX 550. Następnie autor sprawdza, jak nowa kamera radzi sobie z szybkim ruchem na przykładzie slalom boardingu (jeśli nie wiecie co to jest, zobaczcie, fajne :) Dzięki rączce tej kamery na górze takie ujęcia były w ogóle możliwe do wykonania – z dołu. Ostatnia seria pokazuje, jak duża jasna matryca APS-C radzi sobie przy słabym świetle – wieczorem przy dworcu. Specyficzny dla tej kamery jest też manualny zoom – wysuwając obiektyw można robić ładne zbliżenia. Podsumowanie autora wideo – NEX-VG10 jest dla ambitnych wideoamatorów. Ujęcia, które można robić dzięki niej, będą się zawsze podobały.
Specyfikacja kamery - przeczytaj o funkcjach i parametrach
To tyle z tego testu, przejdźmy do przykładowych filmów nakręconych kamerą Sony NEX
Test dzwięku kamery Sony NEX VG10
Test różnych obiektywów w kamerze NEX
Przykładowy filmik wykonany kamerą NEX Sony
Dla kogo jest a dla kogo nie jest ta kamera. Jeśli zamierzasz kręcić jedynie imieniny, podróże, to raczej zapomnij o tej kamerze. Będzie ona znacznie droższa niż dobra kamera do tego celu (a te jak wiesz można kupić w okolicach 1500 zł). Dodatkowo będzie ona trudniejsza w obsłudze i żeby wykorzystać w pełni jej potencjał, będziesz musiał poświęcić bardzo wiele godzin, by nauczyć się wykorzystywać jej możliwości. Ponadto wymienna optyka sprawi, ze kamera taka będzie workiem nie tyle bez dna, co z dnem odległym. By zapatrzyć się w kilka obiektywów, będziesz musiał wydać kila tysięcy złotych dodatkowo.
Dla kogo więc jest ta kamera? Dla każdego, kto będzie chciał tworzyć ambitne produkcje i nawet na nich zarabiać albo przynajmniej zyskiwać podziw. Tak jak świat foto dzieli się na użytkowników kompaktów, którzy robią zdjęcia, oraz użytkowników lustrzanek, dla których zdjęcie ociera się o sztukę i jest czymś więcej niż kolejnym obrazkiem do archiwum, tak i świat wideo wyodrębni z części swych córek i synów tych, którzy bez kamery w ręki czują się jak ryba bez wody.
Kamera dla miłośników fotografii I na koniec warto wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy. Kamera NEX ma być podobno świetnym narzędziem nie tylko w rękach filmowca, ale i fotografa. Wykorzystanie matrycy z apartu NEX5 pozwala już dziś stwierdzić, że zdjęcia nie będą ustępowac tym wykonanym przez segment lustrzanek amatorskich.
Już nie mogę się doczekać, by przetestować ta kamerkę (ślinka poleciała) :)
|
Komentarze
Myślę, że inni producenci poczekają jak przyjmie się propozycja Sony. W Polsce raczej nie będzie to hit sprzedaży, ale w Azji i może USA jak najbardziej. Liczę, że Panasonic, też pójdzie w tym kierunku, może Canon, bo ma właśnie doświadczenie z filmującymi lustrzankami. inni nie sadze by w 2010 czy 2011 coś zaprezentowali w tym segmencie.
Niestety ale niektórzy zapominają, że to nie jest kamera filmowa za x razy więcej i oczekują, że nex-em nakręcą hit oscarowy. Czy ty miałeś ten sprzęt w dłoni? Moim zdaniem jakość jaka jest oferowana w przypadku nex-a jest warta tych pieniędzy. Pokaż mi kamerę, która oferuje takie parametry jak nex w tej cenie. Inna sprawa, jej rozmiary. To świetny sprzęt dla miłośników filmowania, zapaleńców ale nie tylko. Tym sprzętem naprawdę można kręcić dobre filmy.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.