Bloggie to nowość w ofercie Sony na 2010 rok. Za kilkaset złotych dostajemy całkiem ciekawe urządzenie, które pozwoli nam robić filmy w rozdzielczości full HD. Czy jednak warto je kupić oraz dla kogo jest ono przeznaczone? Zapraszam do przeczytania mojej recenzji tego urządzenia oraz zobaczenie (na załączonych filmikach), na co je stać w praktyce. Być może uznasz, że to idealna kamera dla Twoich potrzeb, a być może wprost przeciwnie, stwierdzisz, że podarujesz ją na prezent komuś, kogo nie lubisz.
Sony stawia krok w małych kamerach HD
Bloggie to nowość w ofercie Sony na 2010 rok. Za kilkaset złotych dostajemy całkiem ciekawe urządzenie, które pozwoli nam robić filmy w rozdzielczości full HD. Czy jednak warto je kupić oraz dla kogo jest ono przeznaczone, dowiesz się w poniższej recenzji.
Mimo że recenzja jest długa, to mam wrażenie, że nie wyczerpuje ona tematu, jeśli więc będziesz miał dodatkowe pytania, zadaj je w komentarzach:) Zrobiłem też zestawienie filmów o Bloggie oraz nagrań wykonanych tą kamerą, zachęcam do ich przejrzenia. A więc lecimy, na dobry początek proponuję zobaczyć, w jaki sposób Sony reklamuje swoje nowe urządzenie.
Aparat czy kamera?
Zacznijmy od tego, co o Bloggie mówi jego producent Sony. Na polskiej stronie czytamy, że jest to aparat fotograficzny HD –ta kategoria moim zdaniem nie jest do końca właściwa, bo robienie zdjęć nie jest głównym zadaniem Bloggie. Jeśli zamierzasz robić głównie zdjęcia, to lepiej kup aparat fotograficzny, a nie Bloggie! Za tą cenę dostaniesz niezły kompakt.
W małym ciele wielki duch – kamera w kamerce
Czym więc jest bloggie? Jest to amatorska kamerka wideo full HD z funkcją robienia zdjęć (do 5Mpixeli) – zapamiętaj słowo kamerka, bo pasuje tu jak ulał z wielu powodów. Przede wszystkim urządzenie jest małe, idealne do kieszeni czy torebki (a niech ktoś spróbuje włożyć do kieszeni zwykłą kamerę). Ale można też użyć określenia „kamerka”, bo brakuje tu funkcji manualnych, dostępnych w mniejszej czy większej liczbie w kamerach. Wreszcie kamerka, bo takie zmiękczenie bardziej pasuje do charakteru tego urządzenia, no może urządzonka;)
Funkcjonalność PM5K – plusy dodatnie
Oto lista zalet tego urządzenia, nie jest ona mała, ale też i zalety nie są jakoś szczególnie imponujące, raczej sprowadzają się albo do standardów, albo „bajerów”. Ale pamiętajmy, że mamy do czynienia z urządzeniem za ok. 700 zł, a więc bardzo mało jak na standardy HD.
- obracany w pionie obiektyw 270°,
- obiektyw 360° (dodatkowy),
- Program PMB – dostajesz w pakiecie całkiem ciekawy program do zarządzania swoimi zdjęciami i filmami. Dodatkowo urządzenie ma wgrane fabrycznie oprogramowanie PMB Portable ułatwiające podłączenie do innych urządzeń;
- karty pamięci, nie tylko Memory Stick (Memory Stick Pro Duo i HG), będące standardem Sony, ale i tańsze SD/SDHC – to bardzo dobrze, że Sony w 2010 roku otworzyło się na takie rozwiązanie;
- stabilizacja obrazu – niestety cyfrowa a nie optyczna, ale jednak jest, to ważne;
- system detekcji twarzy – ta funkcja jest naprawdę przydatna, pozwala bowiem lepiej automatycznie ustawić parametry wideo (ale i zdjęć). System rozpoznaje twarz i czyni człowieka najważniejszym elementem obrazu, ustawiając pod niego ekspozycję, ostrość, balans bieli;
- wyświetlacz LCD, ale nie dotykowy (ok, to nie jest duża wada). Sony robi dobre wyświetlacze LCD w swoich urządzeniach;
- różne kolorki – jest też różowy! - fanki Hannah Montana będą wniebowzięte ;)
- rejestrowanie obrazu w promieniu 360° (za pomocą dodatkowego obiektywu), zarówno zdjęcia jak i wideo w trybie pełnej panoramy (potrzebny program PMB) – ciekawa zabawka, ale czy na dłużej, wątpię;
- bezprzewodowy – co nie znaczy wi-fi ;) ale dzięki złączu USB podłączysz urządzenie do komputera czy telewizora bez kabli;
- czas nagrywania na wbudowanej baterii to 90 minut (w praktyce 60), czyli wystarczy na cały dzień rozsądnego filmowania i robienia zdjęć na wyciecze w Egipcie – potem do ładowarki;
- w zestawie karta Memory Stick 4GB i obiektyw wideo 360° - to dobrze, bo zakup kart to wydatek kolejnych 100 złotych, które zostaną w kieszeni;
- łatwa obsługa, proste menu w języku polskim.
Funkcjonalność – plusy ujemne
- brak zoomu optycznego, jest jedynie cyfrowy, a ten niestety pogarsza jakość zdjęć zrobionych w zbliżeniu;
- mały obiektyw, przez co niezbyt jasny (f3.6) – nie jest to urządzenie do robienia zdjęć w pomieszczeniach. Przetwornik również mały, ale w tej klasie urządzeń to nie jest minus;
- urządzenie nie zapisuje filmów w standardzie AVCHD a MP4, choć oczywiście z użyciem kodeka H.264, czyli w skrócie tak jak w innych, droższych kamerach HD. Minus dotyczy wymagań sprzętowych dla kodeka H.264, który do odtwarzania obrazu (szczególnie full HD) wymaga naprawdę dobrego komputera, z drugiej strony ten kodek jest dziś standardem i będzie nim w przyszłości;
- brak wyjścia HDMI – musisz dokupić kabel komponentowy (zwany też componentowym), by podłączyć urządzenie do plazmy czy LCD i cieszyć się obrazem HD. W urządzeniu jest jedynie wyjście A/V i kabel, na którym możesz obejrzysz obraz w SD;
- brak ładowarki, akumulator można naładować tylko za pomocą USB, Jeśli więc jesteśmy na wakacjach, musimy mieć ze sobą komputer albo np. przejściówkę do samochodowej zapalniczki;
- nie można robić zdjęć podczas filmowania - no może przesadzam, nie jest to aż taką wadą ;) ;
- brak zoomu dla filmów w full HD;
- bardzo mała pamięć wewnętrzna (tylko 26 Mb) – starczy na 5 zdjęć w najwyższej rozdzielczości. Jest jednak w komplecie karta pamięci 4GB, która starczy już na ponad 1500 takich zdjęć;
- ograniczony czas jednego ujęcia do około 29 minut. Jeśli więc chciałbyś kręcić nieprzerwanie przez godzinę, nie będzie to możliwe.
- redukcja drgań (stabilizacja obrazu) w przypadku filmowania nie działa przy rozdzielczości full HD (jedynie przy 720p30)
Dla bardziej zaawansowanych wideoamatorów – nagrywanie progresywne
W Bloggie materiał nagrywany jest progresywnie a nie interpolowany (jeśli nie wiesz o co chodzi, nie przejmuj się :). Zapisywanych jest 30 klatek na sekundę (standard internetowy i telewizji NTSC) a nie 25 klatek na sekundę (standard telewizji europejskiej) – to niedobrze. W praktyce ten materiał nadaje się bardziej do oglądania w komputerze niż na telewizorze (no chyba że jesteśmy w USA albo Japonii, ale mówimy o Polsce). Kamerka ma jednak jedną bardzo ważną funkcjonalność, pozwala bowiem przy rozdzielczości 720p (czyli 1280 x 720 zamiast 1920 x 1080) wybrać nagrywanie 60 klatek na sekundę, dzięki czemu uzyskamy znacznie lepszą płynność przy scenach, gdzie mamy w kadrze dużo ruchu (imprezy, sport, skok na bandżiiiiiiiiiiiii).
Najlepsze zdjęcia uzyskamy w proporcjach 4:3 (rozdzielczość 2592 x 1944), zdjęcia panoramiczne będą już w mniejszej rozdzielczości, ale zgodnej ze standardem telewizji full HD czyli 1920 x 1080. Jeśli zamierzasz przede wszystkim wyświetlać zdjęcia na telewizorze LCD (plazmowym), rób je panoramicznie, jeśli do druku, wybierz największą możliwą rozdzielczość.
Przykładowe recenzje Bloggie z zagranicznych portali
REDBAN
Plusy:
- szybki autofokus (szybkie łapanie ostrości),
- bogate kolory,
- dobry dźwięk z mikrofonu (ale tylko mono),
- nieźle działająca funkcja detekcji twarzy,
- przyzwoity aparat fotograficzny.
Minusy:
- brak Steady Shot (stabilizacji obrazu) przy pełnej rozdzielczości nagrywanego wideo,
- jak wszystkie małe kamery słabo radzi sobie przy słabym świetle (szumy).
CNET Australia - ocena portalu 8.3/10
Plusy: dobra jakość obrazu, obiektyw obracany o 270 stopni, obsługiwane karty pamięci SD/SDHC (przypomnijmy, że jeszcze w zeszłym roku Sony nie otwierało się na ten standard).
Minusy: ekran ze zbyt wąskimi kątami widzenia, dźwięk tylko mono, nienajlepiej umiejscowione gniazdo USB.
GIZMODO - Ocena portalu 8/10
Słabe wykonanie, słaby wyświetlacz LCD, cyfrowy zoom nie nadaje się do użytku, słaba jakość obrazu przy słabym świetle, bardzo niepraktyczne umieszczenie przycisku nagrywania, zbyt dużo nieużytecznych bajerów. Ale za to naturalne kolory, łatwa obsługa oraz żywotna bateria.
WIRED
Głupia nazwa urządzenia, ale Bloggie zasługuje na pochwałę. Dobry obraz, ale lepiej kręcić filmy przy rozdzielczości 720 zamiast full HD, gdyż wtedy działa wspomagacz, jak system stabilizacji obrazu czy zoom.
Najciekawsze funkcje / możliwości Bloggie w praktyce
1. 360° – pełna panorama
Uzyskujesz ją dzięki dodatkowemu obiektywowi, który stanowi komplet w wersji PM5K. Czy jest to użyteczne? Osobiście tak nie uważam, ale wielu osobom może się spodobać (piszę tak na wszelki wypadek, a nuż komuś się spodoba ;)) Po nagraniu obraz wygląda mniej więcej tak jak widzisz na pierwszym filmiku (osoba trzyma kamerkę w ręku i zjeżdża na nartach). Nie jest to imponujące, ale już po przeróbce programem PMB (jest w zestawie) wideo jest ciekawsze (drugi film).
2. Kamera jest przede wszystkim po to, by nagrywać obraz. Czy więc Bloggie nagra obraz wystarczająco dobrze? W dzień obraz będzie naprawdę dobry, ruch na obrazie (przy włączonych 60 klatkach na sekundę) również jest godny pochwały. Gorzej jest już przy słabym świetle, ale w tej klasie cenowej raczej nie kupisz dobrego urządzenia do nocnych filmików.
Bloggie - dzień ze statywu
Bloggie - ruch 60 klatek na sekundę
Bloggie – słabe światło
Podsumowanie – czy warto kupić Bloggie i kto nie powinien tego robić
Nie oczekuj rewelacyjnego obrazu, taki da Ci dopiero kamera wideo z odpowiednim obiektywem, przetwornikiem i procesorem obrazu. Jednak ta kamerka to coś więcej niż gadżet, bo zapewnia bardzo przyzwoity obraz i daje sporo możliwości.
Nie jest to sprzęt dla każdego – to na pewno – ale świetne sprawdzi się jako prezent na komunię, osiemnastkę czy dla tych, którzy chcą nagrywać swoje przygody, podróże, przeżycia i niekoniecznie chcą zabierać ze sobą kamerę (czy też nie stać ich na nią). Warto też przemyśleć zakup Bloggie, jeśli oczekujesz bądź masz dziecko i chcesz uwiecznić jego narodziny, pierwsze słowa czy kroki. Oczywiście jest to też niezłe rozwiązanie dla osób prowadzących blogi bądź zamieszczających wideo w Internecie.
Nie jest to drogie urządzenie jak na standardy HD, nie jest to też jakaś rewelacja, ale na pewno do rozważenia dla każdego, kto nie ma jeszcze kamery wideo bądź aparatu (lustrzanka, dobra hybryda) z funkcją nagrywania filmów.
Cena
około 700 zł
Podobne / konkurencyjne kamery
FLIP ultra HD ; Kodak Hi 8 ; JVC Picsio GC-FM1, Toshiba Camileo S10
Moja ocena bloggie
Hmmmmm no nie wiem, hmmmm, jak musisz albo bardzo chcesz to kupuj…