
| Rewolucja 3D w świecie telewizji i wideo |
| piątek, 16 kwietnia 2010 10:11 | |
|
Kamera 3D - jak działa technologia trzeciego wymiaru
3D dla filmowca amatora – niesamowite doznania i możliwości Miałem okazję jako widz uczestniczyć w dwóch pokazach technologii 3D zrealizowanych w Polsce – w grudniu 2009 roku w Centrum Handlowym Arkadia Panasonic miał swoje ogólnodostępne stoisko z salą projekcyjną, w której na 103 calowym telewizorze plazmowym wyświetlał pokaz technologii 3D – fragmenty filmów i wydarzeń sportowych. Miesiąc później zawitałem na premierę technologii 3D Sony, gdzie na mniejszym (chyba 52 calowym) telewizorze LCD oprócz meczów piłkarskich i fragmentów filmów pokazywane były dema gier (w salonach firmowych Sony są wyświetlane takie prezentacje 3D do dziś). Oba pokazy zrobiły na mnie, z pewnymi zastrzeżeniami, naprawdę piorunujące wrażenie. Technologia wyświetlania 3D przez obu producentów jest bliźniacza i wymaga, oprócz sygnału 3D, także specjalnych okularów i przystosowanych odbiorników telewizyjnych. Oprócz Panasonica i Sony sporo w temacie 3D dzieje się obecnie u Samsunga, który zdaje się jako pierwszy w Polsce wprowadził do dystrybucji telewizor 3D (kwiecień 2010). Ceny póki co są jednak wysokie (ale będą spadać).
Wyobraźmy sobie teraz, że posiadamy już taki odbiornik TV a do tego kamerę 3D. Materiał, który zarejestrujemy taką kamerę będzie jeszcze bardziej tworzył wrażenie „jakbyśmy tam byli”, szczególnie imponujące mogą być dynamiczne sceny oraz niepowtarzalne scenerie, choć i „zwykłe” ujęcia mogą budzić zafascynowanie. Na spełnienie tych wizji przyjdzie nam jednak poczekać co najmniej kilka lat…
Wróćmy jednak do sprawy najważniejszej – w jaki sposób kręci się filmy 3D Do kręcenia filmów 3D używane są specjalne kamery. Oprócz tego wiedza i umiejętności operatora muszą być znacznie większe, gdyż musi on właściwie regulować ostrość i ogniskową. Z wypowiedzi operatorów filmów 3D jasno wynika, że przy dwóch obiektywach nie jest to sztuka łatwa. Na czym polega łapanie takiej ostrości, widać na załączonym schemacie, wyobraźmy sobie, że kółko to piłkarz na boisku.
Specyfika kamer 3D – wszystko podwójnie - dwa obiektywy (lub dwa przetworniki w jednej kamerze) oddalone o około 65 mm od siebie na wzór ludzkich oczu. Dla stworzenia obrazu 3D mogą być wykorzystane dwie kamery, jedna kamera dwuobiektywowa lub specjalna kamera z jednym obiektywem i dwoma sensorami. - dwa razy większa szybkość kręconego filmu, nawet do 240 klatek na sekundę. Obrazy kręcone są oddzielnie dla lewego i prawego oka, mamy po 120/100 klatek na sekundę, czyli zapewnioną płynność obrazu.
Wyświetlanie obrazu 3D Telewizory muszą wyświetlać co najmniej 200 klatek na sekundę (w systemie PAL, w systemie NTSC będzie to 240 klatek), z tym że naprzemiennie raz dla jednego oka, raz dla drugiego. Łącznie więc w ciągu sekundy musi być wyświetlone 100 klatek dla każdego oka. Oczywiście nasz mózg samodzielnie nie oddzieli obu obrazów dla każdego z oczu, potrzebne są do tego specjalne okulary, które będą przysłaniały raz jedno a raz drugie oko (do tego powinny być one zsynchronizowane z telewizorem). Resztę zrobi już nasz mózg, który jest ostatnim ogniwem w produkcji 3D. Za jego sprawą oba obrazy zostaną złożone w taki sposób, że powstanie efekt trójwymiarowości. Krótka ilustracja do tego, o czym piszę:
Nieprędko kamery 3D dla amatorów Ile poczekamy na upowszechnienie tej technologii wśród wideo amatorów? Na pewno wiele lat i to nie tylko dlatego, że stoją tu bariery technologiczne, koszty produkcji czy trudności w obsłudze takich kamer (choć po części też). Najważniejsze są dwa czynniki ekonomiczne:
Ps. Dla zainteresowanych tematyką zamieszczam jeszcze link do artykułu, którego tytuł brzmi optymistyczniej niż moja wersja wydarzeń: kamera 3D wkrótce dla każdego :]
|