Odchudzanie | siłownia | sport | strongersi

Wideoaktywni - o blogu
o blogu wideoaktywni
środa, 24 marca 2010 23:44

Dla kogo jest ten blog?

Dla wideoamatorów Smile - jak nazwa wskazuje, dla osób zainteresowanych kręceniem dobrych amatorskich filmów z imprez, uroczystości, podróży, ale również prostych dokumentów i reportaży.

 

Amatorskie filmy wcale nie muszą oznaczać słabych i nudnych, choć często tak się kojarzą, dla mnie są to filmy na różnym poziomie, ale zrealizowane dla przyjemności, na pamiątkę, z pasji, itd. By jednak kręcić dobre filmy amatorskie trzeba, włożyć w to nie tylko serce, ale też sporo pracy i czasu.

 

Blog skierowany jest więc do:

- osób, które są hobbistami, lubią kręcić filmy, chcą się rozwijać w tym kierunku, być może zarabiać na swych umiejętnościach pieniądze,

- osób, które zaczynają (lub wkrótce zaczną) swoją przygodę z filmowaniem,

- osób, które szukają wskazówek, wytycznych „jak robić dobre filmy”,

- osób, które interesują się wideo, technologiami, nowościami.

 

Jeśli masz kamerę i aktywnie jej używasz lub jeśli dopiero planujesz ją kupić, to mam nadzieję, że na blogu znajdziesz sporo informacji, jak zrobić z niej dobry użytek.

 

Profesjonaliści, studenci i absolwenci szkół filmowych, jak i osoby zajmujące się zawodowo wideofilmowaniem mogą nie znaleźć tu wielu nowych  informacji, ale i takie osoby gorąco zapraszam do odwiedzin.

 

Robienie filmów – czy to dla Ciebie?

Tak! Pamiętaj, robienie filmów to świetna zabawa, dająca wiele radości, pozytywnych emocji i wiele możliwości. Możesz robić filmy o swojej rodzinie, podróżach, zainteresowaniach, możesz robić wideoblogi (blog o Twoim życiu w formie wideo – Twoje wnuki będą wniebowzięte Laughing). Wideo to wspaniała przygoda i świetna forma wyrażenia siebie.

 

Każdy może kręcić przyzwoite filmy, wielu może kręcić bardzo dobre. Wszystko zależy od tego, jak dużo czasu jesteś w stanie poświecić na swoje hobby. Pamiętaj, że robienie filmów to nie tylko czas, jaki upływa od włączenia do wyłączenia kamery. Wideoamatorzy muszą poświecić dużo czasu na przemyślenia, jeszcze więcej na montaż, powinni też doskonalić swój warsztat, zarówno w praktyce jak i przy lekturze dobrych książek i bardzo dobrych blogów… Wink

 

Ja, autor - kim nie jestem?

  1. Nie jestem profesjonalnym filmowcem – nie jest to mój zawód ani nie jestem ekspertem od wideo.
  2. Nie jestem alfą i omegą, nie pretenduję do bycia czyimkolwiek nauczycielem, mam jednak nadzieje, że jestem w stanie zainspirować innych wspaniałą sprawą, jaką jest robienie filmów.
  3. Nie jestem nieomylny – na blogu mogą się znaleźć informacje nieprawdziwe, no cóż, więc jeśli tak będzie a Tobie uda się to wychwycić, napisz do mnie Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Smile a ja usunę błąd i podziękuję Ci.

 

Kim jestem?

Jestem wideoamatorem, samoukiem, który w życiu spotkał kilku wartościowych ludzi, którzy zainspirowali mnie do robienia filmów. Nie jestem z zawodu filmowcem, kręcę dla przyjemności.

 

 

Słowo zachęty

Wideofilmowanie to ciągły rozwój – każdy nowy film czyni lepszym filmowcem i daje kolejną porcję zdrowych emocji Smile.

 

Pamiętaj, gdziekolwiek jedziesz, bierz kamerę, wyrób w sobie nawyk jej używania, ale jednocześnie nie przesadzaj. Nie nagrywaj wszystkiego wokół, staraj się wybierać sceny, które filmujesz, rób krótkie wartościowe ujęcia.

 

Jeśli kupisz kamerę i będziesz jej używał od święta, to tak naprawdę nie będziesz miał żadnej frajdy, po prostu stworzysz archiwum - takie archiwum jest oczywiście lepsze niż nic i za kilkanaście lat z przyjemnością je „odkopiesz”. Pomyśl jednak, jaką przyjemność będziesz miał już teraz ze zrobienia naprawdę ciekawego filmu, który pokażesz rodzinie i znajomym (a może udostępnisz wszystkim w Internecie). 10-minutowy materiał z wakacji, przemyślany i dobrze zmontowany zauroczy wszystkich, a Ty będziesz mógł i chciał wracać do niego częściej.

 

Życzę wielu udanych ujęć!

 

Wideoaktywny